Blog o istocie współczesnej europejskości. Próba odpowiedzi na pytanie, jakie wartości tkwiące u źródeł kształtowania się nowoczesnych społeczeństw Europy mogą odegrać ważną rolę we współczesnym świecie.
Blog > Komentarze do wpisu

Filozofia i nauka

Ludzkie pragnienie wiedzy nigdy nie ograniczało się do tego niewielkiego skrawka Ziemi, jakim jest Europa. Znane są nam wielkie osiągnięcia rozwiniętych kultur bliskowschodnich, wiemy o Ameryce Łacińskiej, południowej i wschodniej Azji. Wiemy zatem, że kultura niekoniecznie kroczyła drogą poprzez naukę i jej możliwości. Właściwie tylko Europa poszła tą drogą. Tylko w Europie pojawiły się takie zróżnicowania naszej aktywności duchowej, jakie znamy w postaci nauki, sztuki, religii oraz filozofii. Któż potrafiłby rozstrzygnąć, czy Tschuang-tse lub inny mędrzec chiński był bardziej twórcą religii, wiedzy, naukowcem czy też poetą? W Europie nasze duchowe przeznaczenie otrzymało swój kształt poprzez to, że wygaszono najostrzejsze napięcia między tymi różnorodnymi postaciami mocy twórczej ludzkiego ducha. Stosunek filozofii do nauki ma przy tym dla sytuacji Europy znaczenie szczególnie istotne. Wiemy wszyscy, jak bliskie są nam, niemal jak spotkanie samego siebie, język sztuki czy nawet religijny wydźwięk języka sztuki kultur odległych. Któżby śmiał głosić tutaj wyższość Europy. Jednak forma nauki oraz forma pojęcia, które niesie w sobie filozoficzne przenikanie poznania świata, są osobliwościami, zaletami, a także zadaniami, które odcisnęły piętno jedynie na cywilizacji europejskiej, a dalej, poprzez chrześcijaństwo, na całym świecie.

W antycznej Grecji rozwinęły się obie - nauka i filozofia. Grecy stworzyli matematykę, opierając się z pewnością na dokonaniach Babilończyków i Egipcjan, jak to dziś wiemy lepiej niż kiedyś. Ale to właśnie Grecy stworzyli geometrię euklidesową, której do dziś naucza się w niemal niezmienionej postaci w początkowych klasach naszych szkół średnich. W wielu dziedzinach, choćby w medycynie, astronomii, muzyce, uzyskali poznania naukowe, które gromadzili i przekazywali. Zasymilowali wielkie bogactwo doświadczeń; Dante nazwał Arystotelesa, ostatniego wielkiego mędrca i myśliciela greckiej filozofii, mistrzem tych, którzy wiedzą.

A jednak to, co dziś nazywamy nauką, jest tworem nowożytności. Mamy nawet na tę okoliczność pewne wyrażenie, które u każdego humanisty wywołuje wewnętrzne poruszenie. Mówimy mianowicie o naukach doświadczalnych. Dla humanisty jest to właściwie drewniane żelazo, bo to, co Grecy uważali za naukę, nie potrzebowało żadnego doświadczenia. To, że dwa plus dwa równa się cztery, wie się z taką pewnością, że nie potrzeba odwoływać się do doświadczenia ani pracowicie liczyć przedmiotów. Tam, gdzie istnieje potrzeba doświadczenia, nie osiągnięto jeszcze najwyższej formy wiedzy - wglądu w rozumny porządek rzeczywistości. Tak myślał Grek. Tak w pewnym zakresie myślało jeszcze całe chrześcijańskie średniowiecze, które przejęło przecież dziedzictwo cywilizacji greckiej i rzymskiej i dlatego z ogólną nazwą filozofii łączyło wciąż jeszcze całość naszej wiedzy.

czwartek, 13 marca 2014, anton1914

Polecane wpisy

  • Filozofia życiowego doświadczenia

    W heroicznych i ascetycznych zabiegach abstrakcji nauka chce oprzeć się tylko na niewątpliwych faktach, by na nich zbudować poznanie. Przyznaję, iż ten realizow

  • Edmund Husserl i fenomenologia

    Czasami nie jest źle, także dla laika, rozpocząć od wyjaśnienia jakiegoś słowa. Jest takie niemiecko słowo Lebenswelt, które można przetłumaczyć jako „św

  • Czym stała się filozofia w naszych czasach?

    W XIX-tym stuleciu gwałtowny rozkwit nauk zaowocował tak rozległymi zastosowaniami technicznymi, że zaczęto mówić o „rewolucji przemysłowej”, która


Ten blog uczestniczy w rankingu najlepszych blogów.